250 000
W momencie zakupu przebieg był już bardzo zbliżony do magicznej ćwiartki, więc na jej przekroczenie nie trzeba było długo czekać…
Od remontu minęło tylko lub aż 350km i na razie obyło się bez problemów, 0 zużycia oleju, żadne kontrolki nie sygnalizują występujących nieprawidłowości, a więc po prostu wszystko OK - opłacało się poświęcić 3 miesiące na dogłębny przegląd :]. A samochód wyglądał w tym momencie tak:
niestety brudny trochę
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że owe 250 tyś. km. zostało przekroczone przez mojego saaba po raz pierwszy
Ale wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują, więc po cichu liczę, że tak faktycznie jest!



