Wreszcie ciepło - zmieniamy koła :)
Tydzień po napisaniu poprzedniego postu zrobiło się tak ciepło, że można już chodzić w krótkim rękawku, a że podobają mi się moje wyglądające-jak-kołpaki alufelgi postanowiłem nie czekać, tylko myć krokodyla i zakładać letnie obuwie. Powyższe zdjęcie przedstawia ostatni moment przed zmianą ![]()
Okazało się, że przy montażu zimowych kół w wulkanizacji (kluczem dynamometrycznym) przykręcono je tak, że teraz ledwo je odkręciłem
Lepiej nie myśleć co byłoby w trasie.
Opony letnie, które teraz są założone już długo nie pojeżdżą… hałasują, krokodyl pali na nich o 1litr benzyny więcej niż na zimowych, a tylne są juz właściwie zużyte, czas więc pomyśleć o czymś nowym, o czym? O tym napiszę już wkrótce ![]()

